Strona 1 z 1

Nacięcie czy pękanie podczas porodu?

: ndz, 25 maja 2014, 15:32
autor: Agnes
Dzień dobry wszystkim. Mam pewne wątpliwości co do nacinania podczas porodu. Wiem, że w wielu szpitalach jest to rutynowe działanie, ale ostatnio wyczytałam, że lepiej jest popękać niż być nacinaną. Że popękana skóra regeneruje się szybciej. Co o tym sądzicie?

Re: Nacięcie czy pękanie podczas porodu?

: ndz, 25 maja 2014, 18:23
autor: Orchidea
Byłam nacinana przy pierwszym dziecku i myślę, że jest to dużo lepsze niż pękanie. Moja znajoma popękała aż do odbytu i o wiele dłużej jej się to goiło niż moje niewielkie, zszyte nacięcie.

Re: Nacięcie czy pękanie podczas porodu?

: pn, 26 maja 2014, 14:14
autor: Kaśka111
Ja się bardzo boję nacinania, ale chyba jeszcze bardziej pękania. Po cichu liczę na to, że nacinanie nie będzie konieczne, ale jeśli będzie, to nie będę protestować.

Re: Nacięcie czy pękanie podczas porodu?

: ndz, 1 cze 2014, 18:57
autor: Aria
Ja też się bardzo boję nacinania i pękania :( Miałam robić masaż krocza, ale nie robię. Miałam ćwiczyć mięśnie Kegla, ale zapominam o tym.. Koniec końcem pewnie skończy się nacinaniem :(

Re: Nacięcie czy pękanie podczas porodu?

: czw, 5 cze 2014, 20:26
autor: Karalajna
Nie bójcie się nacięcia. Samo w sobie nie boli, jest wykonywane w momencie skurczu, nawet go nie poczujecie. Wiadomo, że potem trochę rana się goi, ale myślę, że to nic w porównaniu z nierównym pękaniem.

Re: Nacięcie czy pękanie podczas porodu?

: czw, 26 cze 2014, 11:17
autor: Sol
Czy po pęknięciu krocza rana jest zaszywana? Czy zostawia się to takie popękane?

Re: Nacięcie czy pękanie podczas porodu?

: czw, 26 cze 2014, 11:19
autor: Karalajna
Sol pisze:
Czy po pęknięciu krocza rana jest zaszywana? Czy zostawia się to takie popękane?


Jeśli pęknięcie było spore, to zakładają parę szwów. Jeśli malutkie, to nie trzeba, ranka sama się wygoi :)

Nacięcie podczas porodu

: śr, 3 wrz 2014, 21:27
autor: Joasinka1
Zdecydowanie nacięcie podczas porodu jest lepsze niż pęknięcie. Nacięcie zrobi Ci położna lub lekarz i nie musi być wcale duże, a jak pękniesz tego nie wiadomo. Generalnie nacięcia podczas porodu nawet nie poczujesz, a jeżeli będzie nieduże i dobrze wykonane to i szybko się zagoi.

Re: Nacięcie czy pękanie podczas porodu?

: ndz, 14 gru 2014, 13:21
autor: Evas
Przy pierwszym porodzie byłam nacięta i do tego jeszcze cała szyjka popękana. Przy drugim tylko nacięcie, a przy trzecim niewielkie pękniecie na 2 szwy.

Gdy rodziłam pierwszego i drugiego syna to nacinanie było standardem. Teraz nacinają tylko wtedy gdy jest to konieczne.

Re: Nacięcie czy pękanie podczas porodu?

: wt, 3 lut 2015, 09:46
autor: balonik
Ja w trakcie porodu delikatnie pękłam. przez cały czas miałam robiony masaż szyjki. Dwa małe szwy wewnątrz i dw małe na zewnątrz. Bez jakiegokolwiek dyskomfortu mogłam siadać po tygodniu. Ale przez ten tydzień po porodzie też było ok. Był delikatny dyskomfort ale nie ból.

Re: Nacięcie czy pękanie podczas porodu?

: wt, 3 lut 2015, 11:51
autor: Galanea
Ja za to bylam delikatnie nacieta (3szwy), z czego bardzo sie ciesze, bo boje sie pomyslec jakbym pekla rodzac 4,2kg. Rana bardzo szybko sie zagoila i nie ma po niej sladu ani zadnego dyskomfortu. Balam sie nacinania, a okazalo sie zbawienne.

Re: Nacięcie czy pękanie podczas porodu?

: ndz, 4 paź 2015, 12:08
autor: Belinda
No widzicie, a to różnie bywa z tym nacinaniem. Mnie tak nacieli, ze do dzisiaj mam bliznę aż do pośladka. Nikt mnie nie pytał czy chcę być nacięta, zrobiono to bez mojej wiedzy i zgody.

Re: Nacięcie czy pękanie podczas porodu?

: śr, 2 mar 2016, 23:27
autor: Paula222
Ja rodząc synka poprosiłam położną o ochronę krocza, no i się udało urodzić bez nacinania i pęknięcia :) Zaraz po porodzie nie czułam że rodziłam, prócz wyczerpania i krwawienia. Moja koleżanka ostatnio rodziła i mówi , że strasznie ją ciągnie rana po nacięciu , jej synek nie dawno skończył miesiąc...WIęc nie wiem. Nie ma co zakładać że jak się nie natnie to się pęknie ;) Chociaż jabym miała rodzić dziecko ponad 4 kg to pewnie bym się zdecydowała na nacięcie. Synek miał 3330 g.  Zobaczymy , jak będzie z drugim ;) 

Re: Nacięcie czy pękanie podczas porodu?

: czw, 3 mar 2016, 21:10
autor: Belinda
Paula, fajnie Ci, że miałaś prawo wyboru. Albo raczej, że mogłaś sama zadecydować i poprosić o nienacinanie jeśli nie ma takiej potrzeby. ja chyba wolałabym popękać w naturalny sposób, niż być nacięta. Teraz najgorzej jest latem, albo podczas okresu, kiedy muszę nosić podpaskę :/

Re: Nacięcie czy pękanie podczas porodu?

: pt, 6 maja 2016, 10:15
autor: WiolkaKlaman
Mi się też udało bez nacinania, chociaż powiem Wam, że każdy ginekolog mówi co innego, jak chodziła do ginekologa w Warszawie to mówił że niedobrze jest nacinać, teraz mam też innego lekarza i on tylko o nacinaniu mówi- nie wiadomo kogo słuchać. 

Re: Nacięcie czy pękanie podczas porodu?

: pt, 6 maja 2016, 19:26
autor: Galanea
A wyjaśnił dlaczego niedobrze jest nacinać? Mi się wydaje, że lepiej zrobić delikatne nacięcie niż krzywo popękać. Ale to tylko moje zdanie ;) 

Re: Nacięcie czy pękanie podczas porodu?

: pn, 9 maja 2016, 07:41
autor: WiolkaKlaman
Tłumaczył, że naturalne pęknięcie szybciej się goi, ale z drugiej strony masz racje, jak ci krzywo pęknie, to ma sie spory problem. Jedna z moich koleżanek właśnie źle popękała i miała tak dużą ranę...

Re: Nacięcie czy pękanie podczas porodu?

: wt, 10 maja 2016, 20:20
autor: Galanea
Niestety znam osoby, którym zrobiono ogromne cięcie, aż przez pośladek. Po 30 latach od porodu odczuwają ból w tym miejscu :/

Re: Nacięcie czy pękanie podczas porodu?

: śr, 11 maja 2016, 06:23
autor: WiolkaKlaman
No właśnie, ale nie wiem czy wiecie- takie problemy jak np. właśnie  z blizną po nacięciu można usunąć na fundusz, jedna z moich koleżanke miała ostatnio plastykę pochwy właśnie na NFZ, bo po porodzie się problemy zaczęły pojawiać. 

Re: Nacięcie czy pękanie podczas porodu?

: czw, 12 maja 2016, 19:20
autor: Galanea
O, nie wiedziałam. Ale dobrze wiedzieć. Ja mam inny problem. Minęły prawie 2 lata od porodu, a mój pępek pozostał wypukły. Przed ciążą miałam normalny, wklęsły :( Już się zastanawiam czy to nie jakaś przepuklina. Ale nic mnie nie boli.