Awatar użytkownika
Żaba
Posty: 38
Rejestracja: ndz, 27 kwie 2014, 14:20

Osoba towarzysząca przy porodzie

ndz, 27 kwie 2014, 16:32

Dziewczyny, jeśli macie taką możliwość, to zdecydowanie zabierajcie kogoś ze sobą. Ze mną był mąż i była to nieoceniona pomoc. Ale nie musi to być akurat mąż, może być mama, siostra, przyjaciółka. Na pewno pomaga to przetrwać najtrudniejsze chwile :)

 
Awatar użytkownika
Belinda
Posty: 49
Rejestracja: czw, 1 maja 2014, 12:53

Re: Osoba towarzysząca przy porodzie

ndz, 4 maja 2014, 12:29

Ja byłam sama podczas porodu i byla to moja decyzja. Nie chcialam narazac meza na malo przyjemne widoki ;) Powiem jednak szczerze, ze brakowalo jakiegos wsparcia, zwlaszcza psychicznego. Nawet jesli ta osoba mialaby stac i tylko trzymac za reke. Teraz jestem po raz drugi w ciazy i jesli maz nie bedzie chetny, to poprosze mame o towarzystwo :)
 
Awatar użytkownika
Galanea
Posty: 1219
Rejestracja: pn, 16 cze 2014, 11:50
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Osoba towarzysząca przy porodzie

wt, 24 cze 2014, 13:31

Ze mną będzie mąż. Myślę, że będzie to duże wsparcie psychiczne.
Obrazek
 
Awatar użytkownika
Aria
Posty: 493
Rejestracja: śr, 26 mar 2014, 14:05

Re: Osoba towarzysząca przy porodzie

czw, 26 cze 2014, 12:41

To już akurat powinien być wybór samej kobiety. Nie każda chce być oglądana w takim stanie, choć dla większości osoba towarzysząca jest ogromnym wsparciem.

 
konwalijka
Posty: 17
Rejestracja: sob, 23 sie 2014, 13:42

Re: Osoba towarzysząca przy porodzie

sob, 23 sie 2014, 13:49

Może to głupie, ale kiedyś w gazecie czytałam, że częściej rozpadają się małżeństwa, w których mąż jest obecny przy porodzie dziecka.
 
Awatar użytkownika
Laurka
Posty: 27
Rejestracja: pn, 28 kwie 2014, 13:10

Re: Osoba towarzysząca przy porodzie

czw, 1 paź 2015, 20:19

Dziewczyny, co sadzicie o obecnosci meza przy porodzie? Wlasnie sie nad tym zastanawiam... Chcialabym miec meza przy sobie, ale troche sie boje, czy to nie wplynie negatywnie na nasze zycie seksualne i w ogole... Obrazek Czy ktoras z Was rodzila razem z mezem?
 
Awatar użytkownika
Kaśka111
Posty: 33
Rejestracja: ndz, 4 maja 2014, 15:16

Re: Osoba towarzysząca przy porodzie

czw, 1 paź 2015, 20:35

Jeśli jesteście ze sobą blisko - a na pewno tak jest Obrazek - to nie ma się nad czym zastanawiać! Mąż będzie cię wspierał, a w razie jakiś problemów czy niedociągnięć ze strony personelu szpitala będzie twoim rzecznikiem Obrazek Ja rodziłam z mężem, w końcu to nasze wspólne dziecko i razem witaliśmy je na świecie. Polecam Obrazek
 
Awatar użytkownika
Belinda
Posty: 49
Rejestracja: czw, 1 maja 2014, 12:53

Re: Osoba towarzysząca przy porodzie

ndz, 4 paź 2015, 11:59

Oj Kaśka111, nie zgadzam się z tobą. Co to znaczy, że jesteśmy blisko? Ja jestem blisko ze swoim M a wcale nie chcę żeby mi zaglądał za przeproszeniem między nogi w takiej chwili. Zresztą mój ma podobne zdanie, poród to nie jest męska sprawa.
 
Awatar użytkownika
Galanea
Posty: 1219
Rejestracja: pn, 16 cze 2014, 11:50
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Osoba towarzysząca przy porodzie

ndz, 4 paź 2015, 12:30

Witam,
Ja rodziłam razem z mężem i nie zaglądał mi miedzy nogi, tylko stał za głową i wspierał mnie psychicznie. Były to dla nas obydwojga niezapomniane chwile i do dzisiaj je cudownie wspominamy :)
Ale to indywidualna sprawa każdej pary i nie ma reguły:)
Obrazek
 
Awatar użytkownika
Alka
Posty: 23
Rejestracja: sob, 10 maja 2014, 19:27

Re: Osoba towarzysząca przy porodzie

śr, 7 paź 2015, 13:09

ja tez rodzilam z partnerem i super to wspominam. Poza tym pamietajcie, ze jesli cokolwiek sie dzieje nie tak to jest z Wami bliska osoba, ktora bedzie pilnowac Waszych i malenstwa praw i bezpieczenstwa.
 
Awatar użytkownika
Paula222
Posty: 678
Rejestracja: czw, 11 gru 2014, 13:35

Re: Osoba towarzysząca przy porodzie

pn, 19 paź 2015, 21:12

Ja rodziłam z mężem, nie było dla nas piękniejszej chwili jak ta, w których pojawił się nasz synek <3 I wcale mi tam nie zaglądał, przy ,,badaniach '' położna mówiła że będzie badać, a on wychodził. Potem go wołaliśmy :) 
Obrazek

Obrazek
 
Awatar użytkownika
Alka
Posty: 23
Rejestracja: sob, 10 maja 2014, 19:27

Re: Osoba towarzysząca przy porodzie

wt, 20 paź 2015, 19:48

Paula222 u mnie mąż był również podczas badań, tyle, że cały czas stał za głową. Czułam się pewniej będąc przy nim :)
 
Awatar użytkownika
Paula222
Posty: 678
Rejestracja: czw, 11 gru 2014, 13:35

Re: Osoba towarzysząca przy porodzie

pt, 18 gru 2015, 13:17

Alka ja wolałam aby wyszedł ;) Bo położna dość porządnie gmerała , później już był cały czas :) 
Ciekawe jak będziemy wspominać drugi poród :) 
Obrazek

Obrazek
 
monikam
Posty: 1
Rejestracja: ndz, 31 sty 2016, 14:44

Re: Osoba towarzysząca przy porodzie

ndz, 31 sty 2016, 14:47

Tylko ciekawe, czy kazdy facet jest w stanie zniesc ten widok. Ja na wszelki wypadek mame wezme :)