Awatar użytkownika
Joala79
Posty: 27
Rejestracja: ndz, 27 kwie 2014, 15:13

Samotna matka

ndz, 27 kwie 2014, 17:52

Witajcie Mamusie! Wybaczcie, że może zadręczam Was prywatnymi problemami, ale czuję potrzebę wygadania się i podzielenia emocjami jakie targają samotną matką. Oczywiście nie zostałam nią z wyboru. Każdemu się wydaje, że młoda matka, mając swoje dziecko jest najszczęśliwszą osobą na świecie i pewnie tak by było, gdyby nie fakt, że nie ma z kim dzielić tego szczęścia. Jestem pół roku po ślubie, braliśmy go kiedy byłam w ciąży. Wszystko było pięknie, przed ślubem znaliśmy się 2 lata. Oboje bardzo pragnęliśmy dziecka (albo tak mi się tylko wydawało, że oboje). Zaraz po ślubie (jeszcze w czasie mojej ciąży), mąż zaczął pić :( Zaczęło się bardzo niewinnie, ale niestety problem pogłębiał się z każdym dniem. Po jakimś czasie postanowiłam wyprowadzić się do rodziców. On jakoś nie zabiegał o to, żebym została, wręcz przeciwnie, wydawało się, że odpowiada mu taka sytuacja. Cały ten stres tak na mnie zadziałał, że urodziłam dziecko w 30-tym tc. Trochę już czasu minęło, a on do dzisiaj nie zainteresował się nami :( Wszystko się zmieniło, ale wierzę, że dzięki mojej córeczce niedługo stanę na nogi i jeszcze mu pokażę jak silną jestem kobietą. Póki co, bardzo pomagają mi rodzice i przyjaciele.
Pozdrawiam inne samotne mamy.

 
Awatar użytkownika
Fasola
Posty: 12
Rejestracja: ndz, 27 kwie 2014, 19:00

Re: Samotna matka

ndz, 27 kwie 2014, 21:22

Joala, to naprawdę straszna i smutna historia, ale pomyśl, że może tak będzie lepiej dla Was obu? Staniesz na nogi i na pewno poradzisz sobie w życiu lepiej niż z kimś takim jak on :? Trzymam za Was kciuki!
 
Awatar użytkownika
Kaśka111
Posty: 33
Rejestracja: ndz, 4 maja 2014, 15:16

Re: Samotna matka

ndz, 4 maja 2014, 16:26

Joala, przykre jest to co piszesz, bardzo Ci współczuję. Mam nadzieję, że ten baran (przepraszam za określenie) zrozumie co stracił i tak zatęskni za Tobą i dzieckiem, że będzie Cię całował po stopach, żebyś wróciła. :evil:
 
Awatar użytkownika
Joala79
Posty: 27
Rejestracja: ndz, 27 kwie 2014, 15:13

Re: Samotna matka

pt, 2 paź 2015, 13:06

Witajcie,
czy samotna matka moze sobie ulozyc zycie? Czy ktorejs sie udalo?

 
Awatar użytkownika
Galanea
Posty: 1219
Rejestracja: pn, 16 cze 2014, 11:50
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Samotna matka

pt, 2 paź 2015, 13:09

Samotne macierzyństwo to nie bycie trędowatą. Przede wszystkim co rozumiesz przez ułożenie sobie życia?
Ponowny zwiazek? Poczucie bycia szczęśliwą sama ze sobą? Czy może wychowanie dziecka i zapewnienie mu szczęśliwego dzieciństwa?
Obrazek
 
Awatar użytkownika
Joala79
Posty: 27
Rejestracja: ndz, 27 kwie 2014, 15:13

Re: Samotna matka

pt, 2 paź 2015, 13:13

Chcialabym miec pelny dom i zeby moje dziecko sie wychowywalo w pelnym domu. To pewnie banalne, ale tak jestem wychowana i to, ze zostaje sama z dzieckiem jest dla mnie duzym obciazeniem psychicznym. Moi rodzice sa bardzo udanym malzenstwem..
 
Kama
Posty: 6
Rejestracja: pt, 2 paź 2015, 12:31

Re: Samotna matka

wt, 6 paź 2015, 12:20

Myślę podobnie. Chciałabym stworzyć taki związek jak moi rodzice i taką rodzinę dla swoich dzieci, jaką miałam (mam :)
 
mamusia1
Posty: 22
Rejestracja: czw, 20 sie 2015, 06:49

Re: Samotna matka

czw, 15 paź 2015, 11:42

to bardzo smutne co piszesz. Moja koleżanka też samotnie wychowuje dziecko ale to przez co przeszła to było straszne. Miała narzeczonego przez kilka lat, była bardzo zakochana, on też. Wszyscy go bardzo lubili, widać było że mu na niej zależy i myśli o niej poważnie. Miesiąc przed ślubem okazało się że Dagmara jest w ciąży, wszyscy się bardzo cieszyli a ona szczególnie. Natomiast on jak się dowiedział, to jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zmienił się nie do poznania. Kazał jej usunąć bo powiedział, że nie chce żadnych dzieci albo w przeciwnym razie z nimi koniec. Ona się nie zgodziła więc odwołał ślub i wyprowadził się. Nie dawał znaku życia, nie odbierał tel, nie odpowiadał na smsy, jego rodzice też byli w szoku, nie wiedzieli co się z nim stało, wyprowadził się nie wiadomo gdzie, zmienił nr tel i zniknął. Dagmara bardzo to przeżyła i bardzo odbiło się to na jej zdrowiu, w 6 miesiącu wylądowała w szpitalu bo ciąża była zagrożona ale na szczęście dotrzymała do końca, urodziła pięknego i zdrowego Stasia. Jej brat nie mógł pogodzić się z tym że ojca nie było przy niej w trakcie porodu i zaczął go szukać na własną rękę i znalazł go...w Gdańsku. Powiedział o tym jego rodzicom którzy pod pretekstem że jedno z nich miało wypadek i leży w ciężkim stanie w szpitalu ściągnęli go do domu, w którym była Dagmara z małym. Myśleli, że jak zobaczy dziecko to się opamięta, a on nie dość że zdania nie zmienił to zażądał badań na ojcostwo. Wyniki były oczywiste, że to jego dziecko. Dagmara wiedziała, ze już nigdy razem nie będą ale myślała, że będzie chociaż dawał na utrzymanie, a on co zrobił? Jakiś czas później Dagmara ostała pismo sądowe że jej ukochany ZRZEKŁ SIĘ PRAW RODZICIELSKICH w związku z czym nie ma obowiązku płacenia alimentów. Po prostu szok! Jest jej ciężko ale ma duże wsparcie w nas, swoich oraz jego rodziców którzy po tych wszystkich wydarzeniach całkowicie zerwali z nim kontakt i skupili się na niedoszłej synowej i wnuczku.
 
Awatar użytkownika
Joala79
Posty: 27
Rejestracja: ndz, 27 kwie 2014, 15:13

Re: Samotna matka

czw, 15 paź 2015, 19:16

Ech, Mamusiu1 strasznie poruszająca historia. Ten facet musiał być totalnym zerem. Nie chciał dziecka, ok, ale jak mógł się go wyrzec w tak brutalny sposób? Dobrze, że chociaż jego rodzina odwróciła się od niego i trzyma stronę Dagmary. Biedna dziewczyna, mam nadzieję, że znajdzie jeszcze fajnego faceta i ułoży sobie z nim życie, a ten pajac zje własne zęby z zazdrości :/ Karma wraca...
 
Awatar użytkownika
Galanea
Posty: 1219
Rejestracja: pn, 16 cze 2014, 11:50
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Samotna matka

czw, 15 paź 2015, 19:17

Powiem krótko - co za palant?! :/ Mam nadzieję, że życie kopnie go za to mocno w dupę.
Obrazek